jaką surówkę do ryby smażonej

Włocławek w obiektywie

Temat: Surowka z kapusty
Surowka z kapusty
Z mojego dziecinstwa pamietam surowke jako podawali z ryba smazona blisko
plazy w Juracie. Nie byla z kiszej kapusty ale byla "mokra" i chrupiaca i
chyba miala troche marchewki. Chodzi za mna teraz okropnie. Czy ktos moze
wie, o jaka surowke mi chodzi?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,33782926,33782926,Surowka_z_kapusty.html



Temat: Kilka pytań.
1. do wiekszosci przepisow, w ktorych jest ocet, oprocz przetworow,
jest lagodniejszy niz zwykly (do surówek, marynat do mies i ryb,
zimnych sosow itd)
2. Ja uzywam glownie do salatek i surowek, jako bazy do sosoow, np
vinegret, mozna tez chyba do smazenia, ale nie jestem pewna na stowe
3. generalnie im krocej tym lepiej, ale mysle ze nawet 3 miesiace
spokojnie moze sobie polezec
4. Zalezy, jaka chcesz zupe, standardowo udka lub palki z kurczaka
lub kosci wieprzowe. Ciezko odpowiedziec, ile warzyw, bo to zalezy
od zupy - najlepiej na oko, zeby lyzka nie stawala, ale tez zeby
byla dosyc gesta :)
5. niestety nie znam nic takiego :(
6. Ja mam w domu przewaznie emaliowane - wydaje mi sie, ze potrawy w
nich gotowane smakuja bardziej "domowo" ;), ale mam tez kilka
aluminiowych i tez sie sprawdzaja. Unikaj kupowania supermarkeowych
wynalazkow z czarnĂĄ powloka w srodku, po kilku uzyciach zacznie sie
odklejac :/
7. Ciasto, omlety, nalesniki, jajecznice w stu rodzajach - zawsze do
czegos wykorzystasz

nie wiem, czy na cos Ci sie przydadza moje rady , ale zycze
powodzenia i wytrwalosci w kuchennych zmaganiach ;)
pewnie zaraz kazda z moich rad zostanie skrytykowana przez hieny
forumowe, ale dzieki temu dowiesz sie wiecej ;)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,77040964,77040964,Kilka_pytan_.html


Temat: jaka sałatka/surówka/jarzynka do smażonej ryby?
jaka sałatka/surówka/jarzynka do smażonej ryby?
Bo dzisiaj będę smażyć pangę (zwyczajnie, w mące na głebokim oleju) i nie mam
pomysłu co do tego. A typowa do ryby surówka z kiszonej kapusty odrzuca mnie
jakoś :-( I od razu zastrzegam, że szpinak też odpada, stary nie przełknie.
Może ktoś coś doradzi?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,20455558,20455558,jaka_salatka_surowka_jarzynka_do_smazonej_ryby_.html


Temat: dodatek do ryby
ziemniaki mozna podac w roznej formie: gotowane- tluczone,gotowne- podsmazane w
cwiartkach , frytki w plastrach , frytki w paleczki , ziemniaki duze pieczone
podane ze smietana kwasna i szczypiorkiem, albo pieczone, wydlubane z
przecietej na pol skory , wymieszane s maslem, ponownie nadziane w skorki i
zapieczone, ziemniaki pociete w plastry zalane smietana + przyprawy i
zapieczone w ten sposob z roznymi dodatkami jak : parmezan, grzyby, cebula,
papryka.. duzo jest roznych przepisow. Ale wcale nie musza byc do ryby
ziemniaki! Spaghetti z krewetkami w sosie czerwonym lub bialym. Mozna zrobic
risotto z roznymi dodatkami : pieczarki, papryka, marchewka, zielony groszek
itd.. Fettucini alfredo..Zamiast surowki ( kapusta , marchewka, jablko itd)
podac jarzyny jak : marchewka, groszek, zielona fasolka,szparagi , zukkini,
itd.. W zaleznosci od tego jaka to ryba .. No i oczywiscie , jak zrobiona .
Jesli np smazone filety to mozna podac bardziej "konkretne" jarzyny.. nawer
kalafiora lub brokuly. Jesli ryba jest panierowana to do bulki tez mozna dodac
roznego rodzaju extra przyprawy aby zmienic smak i aromat potrawy albo jesli
ryba nie jest oscista podac np. z sosem cytrynowym, lub pomaranczowym.. Albo
zrobic swoj tatarski i podac na boku lub "koktailowy"( ketchup + chrzan ) lub
1000 Island lub Ranch do maczania.. SMACZNEGO !! :-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,16082679,16082679,dodatek_do_ryby.html


Temat: KUBA - 500 euro wystarczy???
Bylismy rok temu przez 3 tygodnie i wydalismy po 1000 Euro na osobe.
W tym byly casas particulares, jedzenie, picie, upominki, zwiedzanie
i przede wszystkim samochod, ktory wypozyczylismy we czworke az na
17 dni. Moze bez samochodu byscie sie wyrobili w tej kwocie, ale
lepiej troche dorzucic. Co do jedzenia, to polecamy zamawianie
kolacji na kwaterach, bo smaczniej niz w knajpach panstwowych i
taniej niz w paladarach, czyli prywatnych. Placilismy zwykle po 8
CUC i byla i zupa (z czarnej fasoli - pycha!), ryz z fasola, smazone
banany, surowka i kurczk/wieprzowina/ryba badz
krewetki/langusty/kraby. Owoce morza czasem po 12 CUC. Za pokoj
liczcie ok 25 CUC. Za sniadanie ok 3 CUC. Oplaty za autobusy z
miasta do miasta sa chyba w internecie na stronie linii Viazul (to
jedyna opcja oprocz samochodu). Takze mozecie sobie wyliczyc jaka
kasa wychodzi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33151,90287151,90287151,KUBA_500_euro_wystarczy_.html


Temat: POMOCY!!!!
To nie najlepszy pomysł. Nie ma nic takiego jak 'normalna dieta odchudzająca o
10kg w miesiąc' - to tak jak 'sucha woda'.
Nawet, jeśli zgubisz 10kg w miesiąc, co teoretycznie jest przecież możliwe,
zapłacisz za to więcej, niż to warte.
Już to pisałam w poprzednim poście - najszybciej odchudza bieganie - wytrwałe,
dowolnie wolne, ale na jakimś przyzwoitym dystansie, to znaczy przynajmniej 40
minut.
Tak naprawdę, to przecież nie kilogramy są ważne, tylko wygląd, a ten się
poprawia szybciej niż waga o tym informuje.
Zrezygnuj z tłuszczy, pieczywa białego, ziemniaków z sosem.
Spróbuj jadać na obiad gotowane mięso, najlepiej białe (ostatecznie może być
smażone na teflonowej patelni) lub ryby - z furą surówki. Czyli bez ziemniaków,
bez sosów.
Koniecznie jedz drugie śniadanie - lekkie, nieduże, ale takie, które umożliwi
ci zjeść obiad a nie pochłonąć go zanim zanotujesz co w ogóle jesz. Rano
oczywiście nie chce się robić kanapek, ale można je zastąpić woreczkiem z
owocami albo bakaliami.
Odrzuć słodycze, przynajmniej te tłuste.
A przede wszystkim nie daj się uwięzić wskaźnikowi wagi, nie to jest ważne.
Zwykle nie chce się ruszyć tyłka, żeby pójść biegać - ale jaka satysfakcja po
powrocie!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,17365,15405857,15405857,POMOCY_.html


Temat: Apetyt kontra brak łaknienia
Rozumiem co to znaczy nie miec apetytu i nie czuc laknienia ale
podejrzewam Eni ze takie glodzenie wywoluje u ciebie ataki,
w zwiazku z czym radzilabym ci podzielic dzien tak aby jesc mniej
wiecej co tyle samo czasu i piec razy dziennie, a male posilki.

Posilek to moze byc np cieniuski platek razowego chleba posmarowany
lekko maslem i z chuda szynka, maly nieslodki jogurt i owoc na
deser np brzoskiwnia.

Chociaz raz dziennie powinnas zjesc jako glowny posilek kawalek
chudego miesa, masz do wyboru cielecine, kurczaka, indyka, ryby,
a jesli nie jesz miesa to powinnas zadbac o zelazo z innyc zrodel,
w kazdym razie zalozmy kawalek chudej ryby upieczonej w piekarniku
i garstka ryzu plus surowka ze swiezej kapusty (bo kiszona moze
wywolywac BG).

chodi o to zeby tak rozlozyc produkty zeby w ciagu dnia dostarczyc
pokarmu z 5-ciu grup, przynajmniej i w takiej ilosci jaka jest
wymagana dla doroslego czlowieka,
oczywscie wziawszy pod uwage kalorie aby nie tyc. ale to wystarczy
zamieniac np. rzeczy slodkie na nieslodkie, tluste na chude,
pieczone nie smazone itp. itd.



Bo inaczej migrena bedzie atakowac.. i anemia.

Venus


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12154,67378832,67378832,Apetyt_kontra_brak_laknienia.html


Temat: wahania poziomu cukru i dieta podczas ciąży
no właśnie z tą dietą to problem
Ja na śniadanie jem teraz kromkę chleba z czymś chudym (serek/wędlina), potem
jakieś owoce (jabłka, pomarańcze), w tzw. międzyczasie serek wiejski lub np.
maślankę, na obiad kawałek mięska/ryby (ale przyznaję się że smażone) + kopa
surówki (ostatnio w wariancie pokrojona kap. pekińska + kukurydza z puszki lub
coś innego polane sosem z jogurtu naturalnego). Na mnie też nieźle działają
zupy - np. ugotować mrożonkę z zupy jaką się lubi nie dodając dodatkowych
ziemniaków czy makaronu oczywiście, doprawić ziołami i jest zupka na kilka dni.
Z kolacją to różnie bywa, mała kromka chleba + serek, owoce.
Soki piję tylko takie bez dodanego cukru, bo bardzo lubię. I sok pomidorowy też.
Przy tej diecie cukier nie wyskakuje mi ponad 130 (mnie lekarz powiedział o
granicy 140). Ale są dni z jakimś szaleństwem, gdzie cukier niestety leci w
górę.
A najbardziej szkoda winogron...
Mam nadzieję, że po porodzie gospodarka glukozą wróci mi do normy i będe mogła
jeść trochę inaczej.

pozdrawiam słodkie ciężarówki
Magdi

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,19620493,19620493,wahania_poziomu_cukru_i_dieta_podczas_ciazy.html


Temat: Barbarzyński Pocian rozpoczął lądowanie!czekamy!
Chrumpsie, ja myślę, ze tu każda ryba będzie dobra, byleby nie była za sucha.
Panga jest taka właśnie wilgotnawa, jesli się jej nie przesuszy podczas
smażenia. A poza tym przede wszystkim czuć te pieczarki na masełku, czosnek i
pietruszkę do tego rewelacyjnie smakuje surówka z kiszonej kapusty, dla
kontrastu smakowego
a jaką zupe robiłaś? uwielbiam zupy!

Olcia, powaliła mnie ilość ciuszków stawiam, ze nie zdążysz Julki w to
wszystko wystroić zanim wyrośnie

Jaania, mi też glowa pęka, wzięłam już 2 tabletki i dopiero krótka drzemka mi
pomogła. a teraz musze popracować...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,56592908,56592908,Barbarzynski_Pocian_rozpoczal_ladowanie_czekamy_.html


Temat: o atkinsie - interia
Wed, 4 Feb 2004 09:25:34 +0100, na pl.misc.dieta, nowac napisał(a):


Dieta Atkinsa ceniona była do tej pory właśnie za wysokokaloryczne smażone
śniadanie (z wyjątkiem może podsmażanego chleba) i obiady, na które składały
się ciężkie steki.


Dziwne, bo w ksjążce Atkinsa, którą ja mam, takich zaleceń nie ma.
Chleb ? I to smażony ? Absolutnie nie.
Tłuste steki ? NIe. Atkins wymienia całe mnóstwo mięs, które można i
powinno się zjadać. Wśród nich jest i indyk i kurczak, jest dziczyzna, jest
wołowina, wieprzowina i wszystko inne. Każe jeść ryby. Każe jeść warzywa
przez cały dzień, tylko w odpowiedniej ilości. Można jeść również owoce,
ale nie w fazie 1.
Tak naprawdę można mieć bardzo bogaty i urozmaicony jadłospis.


Dyrektor badań przeprowadzanych na zlecenie Atkinsa tłumaczy: - Media i
przeciwnicy diety Atkinsa gonią za sensacją i zbytnio upraszczają ideę
takiego stylu żywienia, nazywając go dietą
tylu-steków-ile-tylko-możesz-zjeść.


Tak to jest, jak za dyskusję bierze się ktoś, kto sam może nawet niewiele
na ten temat czytał, a opiera się na obiegowych opiniach, wyłuskując z nich
to, co sensacyjne - mówię o nierzetelności dziennikarzy, którą i w naszym
kraju, w wielu sprawach, można obserwować.


żywienia, gdzie żadna z grup produktów nie jest wykluczona, bądź
faworyzowana. Źródłem zdrowej diety jest właśnie równowaga czyli zarówno
owoce, warzywa, jak i chleb, produkty zbożowe, tłuszcz, sól i cukier.


Cukier jeszcze nikomu chyba nic dobrego nie zrobił. Więc zachęcanie do
odstawienia go akurat wydaje mi się bardzo słuszne. Jaka równowaga ?!
Jeśli ktoś nie powie grubasom, jakie sposoby są na stracenie sadła, bez
uczucia wiecznego głodu, i będzie wpierał, że każde żywienie jest dobre,
byle była zachowana równowaga, to ludzie będą tyli tak, jak tyją. Bo
niejeden uzna, że np. ziemniaki polane sosem, plus tłusty kotlecik, plus
warzywa w śmietania, czy zasmażane, dosładzane surówki itd, to jest zdrowe,
jak najbardziej. I że nic się nie stanie, jeśli na deser wrąbie się kawałek
tortu, a na podwieczorek 2 kolejne i lody. Podobnie na kolację, pełną
chleba. Do tego jakieś posiłki mączne itp itd. Horror.
Dziwi mnie tylko, dlaczego tak uparcie broni się oficjalnego stylu
zywienia, jaki obowiązuje od dziestu lat, podczas gdy wszystko wskazuje na
to, że jest on dla ludności krajów wysoko rozwiniętych bardzo zgubny.


Źródło: topranking.pl/1561/o,atkinsie,interia.php


Temat: Przyczyna chudnięcia - beta bloker?


ernest wrote:

Teraz stałe godziny posilków, śniadanie to pełnoziarniste pieczywo z pastą
z soczewicy/cieciorki/soi/avokado , cykoria,pomidory,natka
pietruszki,papryka. Obiad bardzo ogólnie to kasze/ziemniaki głownie z
różnymi kotlecikami (unikam smażonego, także są zapiekane), czasami ryba,
jajka sadzone, jakaś zupka warzywna, surówki z warzyw. Dodaję do surówek i
obiadów olej lniany i oliwę z oliwek.
Kolacja to owoce, staram się nie jeść nic po 19. Dziennie zjadam od 500g
do nawet 1kg surowych warzyw i owoców.
Żeby B12 usupełnić to albo jajko czasami lub jakiś serek wiejski lub ryba.
Sztuczka w tym że teraz jem mniej, nie przejadam się, jak widzisz nie ma
tu nadmiaru tłuszczy, cukru ani białka. Mam więcej energii, mniej
potrzebuję snu, trochę mi źle że waga mi spadła ale wolę ważyć mniej i być
zdrowszym ;). Tylko przy wzroście 176 ważyć 61kg nie wygląda za
estetycznie, ale taka moja uroda, do 25 lat ważyłem 60kg, koło 30 waga
skoczyła 69kg, stuknęła 30 doszła nerwica i waga znowu wraca do 61 kg, ale
przynajmniej nerwica odpuściła. Do całego zestawu chyba dożucę jakieś
ćwiczenia na rozbudowę mieśni bo narazie jogging i aerobowe lecę.


W sumie najprościej po prostu byłoby policzyć, ile masz w czasie dnia
kalorii, ile białka (z uwzględnieniem tego, że niektóre białka nie są
wykorzystywane w 100%). Jeśli chcesz znać swoje zapotrzebowanie na kalorie,
mogę Ci podać linki do wzorów (z uwzględnieniem np typu metabolizmu, więc
dość dokładne), ale ogólnie przy takiej wadze i takiej aktywności
powinieneś mieć przynajmniej 2500, może nawet 3000 kcal / dzień. Ogólnie
jeśli tracisz tłuszcz, to jest tych kalorii trochę mniej w pożywieniu niż
powinno być - ale to jest OK jeśli chcesz tracić na wadze, tyle że lepiej
zwiększyć ich ilość, gdy waga będzie taka jaką chcesz mieć. Białko
przynajmniej 45 gram dziennie, jeśli sporo biegasz to 70-80g, ale jeśli
chcesz sobie zastąpić tłuszcz mięśniami, powinno być trochę ponad 100 gram
dziennie.

Jeśli miałeś problemy z nerwicą, B12 byłaby wskazana w większych dawkach,
ona często jest z nerwicami powiązana - z tego co wiem, najtańsza w
przeliczeniu na ilość jest teraz firmy Naturell, ale pewnie pojawiło się
już mnóstwo alternatyw na rynku. Podobnie lepiej uzupełniać witaminę D - w
każdym jednym badaniu na grupie europejczyków wychodzi, że mamy solidne
niedobory (za mało słońca), a wywalenie z diety masła jeszcze pogarsza
sprawę - masło ma z reguły dodatek syntetycznej witaminki.


Źródło: topranking.pl/1851/przyczyna,chudniecia,beta,bloker.php


Temat: Pożeganie z cycusiem ...
Hej :)
Mój mały także ma własne upodobania kulinarne :} czasami mam
wrazenie że jada w kólko to samo.
Na śniadanie zazwyczaj daje mu serek danio plus banan, czasem
słodkiego rogalika z marmolada, ewentualnie jabłko bo chleba ,
bułeczki nie tknie, nie mówiac juz o jakimś dodatku ( serek ,
wedlina , dzem itp )
zdesperowana probowałam podać mu paróweczki ale takze mu nie smakuja.
Więc to cały jego zestaw sniadaniowy w każdy dzień tygodnia ;)
Obiad : na szczescie mały lubi prawie wszystkie zupy ( ogorkowa ,
pomidorowa,rosoł , grochowa , z zielonego
groszku,krupnik,warzywna) , co wykorzystuje i kroje mu do nich duzo
mieska żeby jednak troche żelaza przemycić.
Drugie danie: ziemniaki zje zawsze chetnie za to mieso w jakiej
kolwiek postaci od wielkiego dzwonu z 3 gryzy. Surówek nie je wcale
bo ma odruch wymiotny na kapuste kiszoną , gdy połoze mu koło
ziemniaków surówke z marchwi i jabłka to zbuntowany nie zje nic.
Czesto podawałam mu ryby ktore lubi ale wyszło ze ma na nie
alergie :/ ( ryba musiała byc smazona)
raz na miesiac zdarza sie ze zje domowe frytki ( do ich zjedzenia
akurat nie musze go zachecac heh) makaron , kopytka , pierogi ruskie
Hmmm co on jeszcze je z drugich dań , omleta zje ale juz nalesnika
nie... Jak widać cały jego obiad bazuje na szczescie na zupach.
Kolacja: Jajecznica, jaka na twardo już nie zje...,omlet, serek
danio , banan, zupa z obiadu podana jeszcze raz ( dosyć czesto tak
robie )i tyle...
Z warzyw je : brokuła , marchewke reszta warzyw musi byc podana w
innej niewidocznej formie
z owocami jest łatwiej: najczesciej jabłka , banany , rzadko
winogrona , lubił mandarynki ale było podejrzenie uczulenia ,
polubił aronie.
Ja robiłąm małemu badania krwi z 2 tygodnie temu i pomino moich obaw
wyszły super.Chociaż cały czas mam wrazenie że ma bardzo ubogie meni
ale nie chce go zmuszac do jedzenia :)
Bartek waży sobie 15,5 kg i ma 94 cm wzrostu więc na zabiedzonego
nie wyglada heh ciagle słysze komentarze że ma dużo ciałka , hm ten
typ tak ma ( pewnie troszke waga zleci jak już przestał jesc w nocy)
Słodyczy nie je prawie wcale , zawsze są w szufladzie nie chowam ich
przed nim ale wcale go tak tam nie ciagnie :))
Pozdrawiam :>


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,76244861,76244861,Pozeganie_z_cycusiem_.html


Temat: Jaka surówka do smażonej ryby?
Jaka surówka do smażonej ryby?
Poza kiszoną kapustą z marchwią i jabłkiem...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,12559415,12559415,Jaka_surowka_do_smazonej_ryby_.html


Temat: Krótki traktat jedzeniu i niejedzeniu
Krótki traktat jedzeniu i niejedzeniu
Skoro tak się już fantastycznie poznajemy w kolejnych wątkach, to może
napiszecie jaką kuchnię, jakie smaki preferujecie? Macie jakieś ulubione
potrawy? Czy lubicie eksperymentować, a może jesteście tradycjonalistkami? Czy
preferujecie wyłącznie domowe, czy choć raz na jakiś czas wypuszczacie się w
miasto zjeść coś nietypowego? Piszcie!

Ja na ten przykład jestem makaroniarą, pastę mogę jeść różnistą niemal
codziennie To samo sałaty z oliwą, dużo czosnku, pomidory itd. Może w
poprzednim wcieleniu byłam Włoszką Generalnie bardzo lubię kuchnię
śródziemnomorską, sery, suszone surowe wędliny, mięsa, warzywa z grilla, ryby,
owoce morza...Choć oliwek już nie lubię. Przepadam też za sushi. Ale też za
wątróbką z jabłkami Mamy ten komfort, że nie musimy gotować codziennie
obiadów, bo raz że dość często jemy coś z musu poza domem, np. w pracy, dwa że
rodzice zawsze wcisną nam wałówkę(zawekowane zupki, pulpety, zraziki itp. -
stricte kuchnia polska) także bardzo lubię gotować dla przyjemności i w domu
sporo eksperymentuję. Niestety mój TŹ sporo rzeczy nie lubi (francuski
pieseczek się znalazł) także czasem jest problem. A od dziecka moją ukochaną
potrawą są ruskie pierogi! Najchętnie dawniej ze śmietaną, a teraz raczej z
jogurtem naturalnym. Nie przepadam za słodyczami, z czekolady lubię tylko
gorzką wedla, brownies i lody grycana Z ciast najbardziej szarlotkę,
ostatnio pavlovą. Nie lubię za to fasoli w żadnej, powtarzam ŻADNEJ postaci.
Od pewnego czasu tak się przestawiłam, że ziemniaki mogłyby dla mnie nie
istnieć. Jeśli jem smażonego kotleta to z samą surówką. Chleba też jem bardzo
mało, najczęściej zapiekany. Ostatnio mam fazę na dania mexico, robiłam
przedwczoraj fajitę z guacamole i śmietano-jogurtem, mniam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43139,49074515,49074515,Krotki_traktat_jedzeniu_i_niejedzeniu.html


Copyright (c) 2009 Włocławek w obiektywie | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.