jakie papiery są potrzebne do urlopu macierzyńskiego

Włocławek w obiektywie

Temat: poród w Polsce, urlop macierzyński w Irlandii
Witam mam problem z otrzymaniem urlopu macierzynskiego.Pracuje w
Irlandi poltora roku legalnie ale z przerwami w obecnej pracy mam
odprowadzone 30 skladek.8.12.08byl to moj24tydz.ciazy w ktory
odeszlam na macierzynskie z pracy.Zlozylam wszelkie mozliwe
dokumenty ktore sa potrzebne aby uzyskac macierzynski.Otrzymalam odp
ze zlozylam dokumenty o miesiac zaszybko.Kazali mi skladac jeszcze
raz tesame papiery od 3.01.09 i kolejny raz im wszystko
odeslalam.Termin porodu mam na 3.04.09 przyslali mi decycje
negatywna.ze sie nie nalezy.Jestem bez srodkow do zycia od grudnia i
musialam zjechac do Polski a nie jestem juz wstanie tam
leciec.Prosze o jakakolwiek pomoc w tej sprawie.Z gory dzienkuje.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,1026,75286124,75286124,porod_w_Polsce_urlop_macierzynski_w_Irlandii.html



Temat: Urlop macierzyński od terminu porodu?
Urlop macierzyński od terminu porodu?
Witam!
Mam pytanie - przez ostatnie 2 miesiące ciąży jestem na zwolnieniu od mojej
ginekolog. Obecne zwolnienie kończy mi się w terminie porodu. Ginekolog
powiedziała, że od terminu to muszę juz przejść na macierzyński . Czy to
prawda? A jeśli tak to chyba potrzebne mi są jakieś papiery... Jakie?
Pomóżcie. W terminie mam się zgłosić na Izbę przyjęć na ktg i mogłabym coś
wziąć. Ale co?

Pozdrawiam
guduka
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,25184963,25184963,Urlop_macierzynski_od_terminu_porodu_.html


Temat: jak z macierzyńskim ? wyplata od pracodawcy?
mka99 napisała:
Rzeczywiście tak jest - zasiłek macierzyński wypłaca ZUS i tylko ZUS. Jest to
średnia z pensji,jaka była zadeklarowana w ZUSie z ostatnich 6 miesięcy. ZUSowi
potrzebne jest zaświadczenie o "odbyciu porodu" i od tego momentu zabiera sie
do wyliczania zasiłku. Jesli wszystko jest OK, papiery sie zgadzaają itp to ZUS
nawet bez wydawania decyzji po prostu przesyła kaskę przekazem pocztowym (na
konto o ile mi wiadomo - nie), a w przeciwnym razie wydaje decyzję i w razie
czego można sie od niej odwołać. Ale nie przejmuj sie - jak cos sie nie bedzie
zgadzało to najpierw wezwą pracodawce do uzupełnienia dokumentów.
W razie czego pytaj dalej
Acha, urlop macierzyński trwa 16 tygodni (przy pierwszym dziecku), a to
niestety mniej niz 4 miesiące kalendarzowe (
Pozdrawiam
mama_anka 26 tc

PS. Wieksze zamieszanie jest, jak masz część pensji wypłacane w formie premii
uznaniowej, ale mam nadzieje że nie masz


> Drogie doswiadczone mamy.Jestem zatrudniona na umowe na czas nieokreslony od
> 6 lat. Dzidzi urodzi mi sie najprawdopodobniej na wiosne i teraz moje
> pytanie: czy na czas gdy bede na urlopie macierzynskim (4 miesiace ?!)
> pracodawca nie bedzie mi wplacal na konto wyplaty ? tylko ZUS ?
> Jak to wyglada ? Czy nie bede pokrzywdzona, czy bedzie to taka sama kwota ???
> Skladki mam oplacane regularnie od 6 lat....
>
> Prosze napiszcie jak to bylo z Wami ???
>
> Z gory dzieki!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,7432684,7432684,jak_z_macierzynskim_wyplata_od_pracodawcy_.html


Temat: Jak zmusic pracodawce do zapłaty za urlop
Jak zmusic pracodawce do zapłaty za urlop
Witam wszystkich mam problem z szefem nie che mi zapłacic za urlop
wypoczynkowy.Kilka miesiecy temu urodziłam dziecko po urlopie macierzynskim
chciałam wybrac urlop wypoczynkowy (zgodził sie)Wysłałam mu wniosek ze od
7.06.06 ide na urlop wypoczynkowy a pozniej na wychowawcze zadnego odezwu,
wiec myslałam ze wszystko ok. Urlop sie skonczył dzwoniłam do niego ale nie
odbierał telefonu chciałam zapytac kiedy mi przesle pieniadze a on na to ze
chyba jestem zbyt chciwa bo przeciez mi sie nie nalezy. W biurze rachunkowym
gdzie prowadza jego papiery mowiły mi Panie ze sie nalezy i ze wszystkie
papiery poszły juz do Zusu a on nadal sie upiera ze mi nie wypłaci bo mi sie
nie nalezy. Nie dostałam pieniedzy za wychowawczy bo nasze dochody
przekroczyły 20 zł wiec kazdy grosz teraz jest potrzebny. Jak go zmusic zeby
zapłacił to jest 1100zł.
Moze ktos ma jakis pomysł
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,584,46786772,46786772,Jak_zmusic_pracodawce_do_zaplaty_za_urlop.html


Temat: ciąza-ilosc dni na L4 w czasie ciazy
Hmmm Ginekolodzy robia właśnie problemy ! bo to on musi Ci wystawić
druk odpowiedni, który wraz z innymi dokumentami od pracodawcy
składasz do ZUSu- aby mieć przyznane świadczenia rehabilitacyjne od
183 dnia do dnia porodu. Jesli lekarz nei wystawi Ci tego druku to
nie masz co składac do ZUS-u. Bo to lekarz podejmuje decyzje czy
wypisac papiery czy nie. Moim zdaniem bezsensu to jest. Idz weż z
ZUS-u wszystkie dokumenty potrzebne do świadzceń rehabilitacyjnych i
daj ginekologowi niech Ci wypisze to co do niego należy, reszte
wypisujesz Ty oraz pracodacwa i zanieś sobie to do ZUS-u. Inaczej
bedziesz musiała wykorzystać urlop macierzyński.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,584,82340653,82340653,ciaza_ilosc_dni_na_L4_w_czasie_ciazy.html


Temat: Jakie papiery potrzebne do urlopu macierzyńskiego?
Jakie papiery potrzebne do urlopu macierzyńskiego?
Jak to się załatwia? pisze się podanie czy potrzebny jest jakiś skomplikowany formularz? Składa się w Zusie czy u pracodawcy? A może są jakieś wzory? Jakie dokumenty są potzrebne? Jestem skołowana wypełnianiem PITów i już nic nie wiem... Byłabym wdzięczna za pomoc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,584,5277499,5277499,Jakie_papiery_potrzebne_do_urlopu_macierzynskiego_.html


Temat: Staraczki z naszej Paczki :) cz.3!
Urocze z Was kobitki, Renatko. Sliczna rodzinka, tylko
pozazdroscic A Iga to ciagle taka rozesmiana jest? Sliczny
buziaczek Zawsze jak takie fotki ogladam to sie rozmarzam o
wlasnej rodzinie. Niczego bardziej teraz nie pragne....chociaz
troche sie zmienilo moje podejscie ostatnio....

Pytasz Renatko o moj aktualny staraczkowy status...a wiec jestem
teraz w 12dc (musialam spojrzec w kalendarzyk, bo jakos nie mam
glowy do sledzenia tego). Szczerze mowiac to myslalam nad tym, zeby
tez sie wypisac z listy jak Asia, ale i tak bym tu zagladala, wiec
zostawmy wszystko tak jak bylo

Zniechecilam sie ostatnio bardzo do tych moich staran. Sama przed
soba uciekam myslami gdzies indziej i nawet nie chce mi sie juz
planowac niczego, myslec o przyszlosci skoro nie wiem co bedzie mi
dane. Do tej pory zawsze gdzies w tyle glowy mialam to, ze zaloze
rodzine predzej czy pozniej i bralam to pod uwage podejmujac
decyzje. Teraz juz sama nie wiem co mam robic.

Chcialam jakis czas temu przejsc na uczenie przez agencje. Wiecej
placa niz szkoly, ale minus taki, ze nie placa za urlopy, nie ma
chorobowego czy macierzynskiego (to troche jak u nas umowa na
zlecenie?). Wiec odkladam to od dobrych kilku lat wlasnie dlatego,
ze liczylam na to, ze zajde w ciaze i pracujac w szkole bede mogla
pojsc na urlop macierzynski. A tu klapa, wszystkie wiemy...wiec nie
wiem teraz czy nie zaprzestac tego ciaglego myslenia i planowania.
Dlatego lapie sie na tym, ze odrzucam mysl o dziecku. Coraz
czesciej...
Nie pomaga tez ta cala sprawa ze szpitalna biurokracja. Pamietacie
jak wam pisalam przed Swietami, ze za jakies trzy tygopdnie powinien
przyjsc kolejny list z zaproszeniem do szpitala? Oczywiscie nie
przyszedl. Od razu po powrocie do Anglii zadzwonilismy do
przychodzni - nie uwierzycie, ale okazalo sie, ze lekarz, ktory mial
wyslac list do szpitala, nie zrobil tego! Juz drugi raz nas tak
potraktowali. Zero profesjonalizmu. Wkurzylam sie strasznie, az mi
na chwile krew z glowy odplynela i od razu wzielam P., jego i swoje
papiery i zaprowadzilam do nowej przychodni. Problem w tym, ze
przepisanie do innej przychodni tez potrwa pare tygodni, bo oni
musza poprzesylac sobie nawzajem wszystkie potrzebne dane..potem
jeszcze spotkanie wstepne z pielegniarka, bla bla bla. Ale ta nowa
jest duzo blizej (zaraz na nastepnej ulicy) i jest duzo mniejsza
(chyba tylko dwoch lekarzy) wiec moze balagan bedzie mniejszy
Tylko jedna pani na recepcji wiec jakby co wiadomo kogo pytac, bo
tamta nasza stara to motloch totalny: chyba z 20 lekarzy, na
recepcji ciagle jak w ulu, na wizyte czasem trzeba bylo czekac dwa
tygodnie..... Masakra. I to kolezanka mi ta przechodnie polecila,
nie wiem co ona tam takiego fantasycznego widziala. Nowoczesny
budynek jej imponowal, czy co?

Moj cykl tez oszalal, podejrzewam, ze te torbiele tam we mnie
siedza...no a co maja robic skoro nikt sie z nimi nie rozprawil? hm,
ostatnio mialam cykl 32-dniowy, takie cos przytrafilo mi sie
pierwszy raz w zyciu! Jeszcze rok temu moglam powiedziec, ze moje
cykle sa regularne, a teraz jest ze mna co raz gorzej.....
Dzisiaj po pracy ide ostatni raz do tej starej przychodni (bo nasze
dane tam ciagle sa) i mam zamiar ich opierniczyc i moze uda mi sie
wymusic cokolwiek...chciaz watpie. Dam znac po powrocie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,93014446,93014446,Staraczki_z_naszej_Paczki_cz_3_.html


Temat: Równouprawnienie kobiet
allia napisała:

> >Dlaczego drogie panie widzą jedyny sposób
> > samorealizacji i "spełnienia się" w pracy zawodowej?
>
> Może dlatego, że panie wybierają zawody zgodne ze swoimi zainteresowaniami :)
>

Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby zainteresowania pokrywały się z zawodem, w
którym można dobrze zarobić. Zwykle w pracy zawodowej kierujemy się możliwością
zarobku, a zainteresowania realizujemy poza pracą. Zwykle, z czasem - w miarę
osiągania coraz wyższego poziomu kompetencji praca zajmuje nam coraz mniej czasu
i przynosi coraz lepsze dochody, mamy wolny czas, środki finansowe i możliwości
na realizowanie się poza pracą. Tak to na ogół jest u mężczyzn. Panie wybierają
zawody zgodne z zainteresowaniami, a nie z możliwością zarobku, zatem praca, to
tylko taka fanaberia służąca zaspokojeniu własnej próżności. Głupotą jest to, że
mają możliwość skorzystania z dochodów męża i skorzystania z prostszej ścieżki
do zajęć, które przyniosą im satysfakcję, ominięcie etapu budowania podstaw
kariery (zwykle mężowie są starsi i mają już jakąś pozycję) nie korzystają z
tego i próbują wyważać otwarte drzwi.


> >Czy to biuro, Waszym zdaniem, to
> > jedyne miejsce, gdzie można pokazać nową fryzurkę, makijaż i paznokcie?
>
> to stwierdzenie jest już w ogóle obraźliwe dla mnie jako kobiety :) no coż...
> może kobiety z Twojego otoczenia chodza do pracy wyłącznie po to żeby pochwalić
>
> się nową fryzurą czy bluzką :)) zapewniam Cię że ja chodze do swojego biura bo
> czuję się tam potrzebna i czuję że mam tam jakąs pracę do wykonania
>

Gratuluję, że czujesz się potrzebna, większość ludzi w pracy traci mnóstwo czasu
na udowadnianie innym, że są potrzebni, Ty zaczęłaś od siebie. To pierwszy krok
do sukcesu.

> > nie chcą rodzić
>
> i takie ich prawo :)
>
> > Ale reszta "kobiet pracujących" po prostu ni
> > e
> > umie nic innego, tylko chodzić do pracy, nie posiada żadnego, poza zawodo
> wym,
> > środowiska przyjaciól i znajomych, nie mają zainteresowań, nie potrafiłyb
> y
> same
> > niczym sie zająć.
>
> znowu obraźliwe i niesprawiedliwe stwierdzenie.. co to w ogóle znaczy "nie umie
>
> nic innego tylko chodzić do pracy"?? uważasz, że kobiety robią w pracy sztuczny
>
> tłum? że praca nie wymaga od nich żadnych umiejętności??
> Jestem już prawie prawnikiem, uczyłam się bardzo długo żeby osiągnąć to co mam
> i uważam że moja praca wymaga wielu umiejętności, więc nie zgadzam się ze
> stwierdzeniami że "nie umiem nic, tylko chodzić do pracy".
> Potrafię wiele rzeczy, mam wielu znajomych i przyjaciół i mam wiele
> zainteresowań.. nie wiem w ogóle na jakiej podstawie możesz domniemywać, że
> ktoś, kogo nawet nie znasz, nie ma zainteresowań??!!
>

Mam już kilkadziesiąt lat pracy za sobą i wiele obserwacji. Nie przeczę, że
istnieją takie osoby jak Ty, dla których praca zawodowa jest pasją, znam nawet
księgowych, którzy o swojej pracy dyskutowali z takim przejęciem, jak by od niej
zależały losy świata, a nie zaledwie prawidłowo wypełniona deklaracja podatkowa
(nie byli to księgowi od "księgowości zarządczej", od których nieraz zależą losy
firmy, a wyłącznie tacy, którzy sporządzają sprawozdania dla urzędów
podatkowych, tacy do działalności firmy właściwie wnoszą bardzo niewiele, poza
zapewnieniem spokoju ze strony urzędów). Zatem byli pasjonatami swojego zawodu,
a nie zwykłymi "przekładaczami papierów". Trzeba być rzeczywiście pasjonatem,
żeby wykonywać niektóre zawody za 800 złotych, jeżeli te pieniądze nie są
konieczne w domowym budżecie.
Z moich obserwacji wynika, że znakomita większość zarówno kobiet, jak i mężczyzn
niezbyt pasjonuje wykonywana praca. O ile jednak dla mężczyzn liczy się
optymalizacja wysiłek - osiągnięte efekty finansowe, do pracy podchodzą z
zaangażowaniem proporcjonalnym do osiąganych efektów finansowych, to dla kobiet
praca jest wydarzeniem towarzyskim, niezbyt wielką wagę przykładają do zarobków.
O ile nie uwierzę mężczyźnie, który na rozmowie kwalifikacyjnej powie, że jego
celem jest maksymalizacja zysków firmy, skłonny jestem wierzyć w taką motywację
do pracy kobiety. Zaufam mężczyźnie, który powie, że chce pracować, bo chce dużo
zarabiać. Nigdy jeszcze nie słyszałem takiej wypowiedzi z ust kobiety, choć już
rozmawiałem z wieloma, one zawsze zapewniają o lojalności i o tym , że ich
pasją jest działalność firmy, nawet, kiedy niezbyt dobrze wiedzą, czym firma się
zajmuje. Dlatego napisałem, że kobiety chodzą do pracy, żeby "się pokazać",
mężczyźni, żeby zarobić. Kobiety pracujące za skarby świata nie zrezygnują z
"chodzenia do pracy", zapewniam, że większość mężczyzn mając zapewnione dochody
na odpowiednim poziomie z radością zajmie się czymś innym, niż praca zawodowa.
Mężczyźni z reguły w ogóle nie chcą rozmawiać o zainteresowaniach
pozazawodowych, chociaż mają o czym. Kobiety, przeciwnie, przychodzą doskonale
przygotowane na rozmowę kwalifikacyjną, sporo opowiadają o zainteresowaniach
pozazawodowych, jednak wymiękają po krótkim "pytaniu uzupełniającym". Czasem to
jest kłopotliwe, bowiem np. nieujawniony w rozmowie kwalifikacyjnej zapalony
kibic wytrwale jeżdzący na zagraniczne mecze swoich pupili może mieć więcej
absencji, niż ciężarna kobieta i nie ma perspektywy, że te absencje ustaną po
urlopie macierzyńskim. ;))))) Jedyna pociecha, że można łatwo takiego delikwenta
zwolnić za nienależyte wywiązywanie sie z obowiązków.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24536,18409737,18409737,Rownouprawnienie_kobiet.html


Copyright (c) 2009 Włocławek w obiektywie | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.